(NIE)WIERZĄCY – WSPÓŁCZESNY SPIRYTUALIZM

5 lutego 2016

title

Rosnąca nieufność wobec systemu – instytucji państwowych i religijnych, które mają coraz więcej wspólnego z biznesem powodują, że coraz częściej szukamy wytchnienia w duchowości. Z pomocą przychodzą nam niekonwencjonalne techniki relaksacji, magia i tajemne know how przekazywane z pokolenia na pokolenie. Powrót do korzeni nie oznacza jednak rezygnacji z nowych technologii. Nauka i alternatywne praktyki nigdy nie miały ze sobą tyle wspólnego.

Badanie Pew z 2014 roku pokazało, że 37% Amerykanów uważa się za „uduchowionych”, ale nie „religijnych”. Co ciekawe ten spadek religijności jest odwrotnie proporcjonalny do wydatków na różnego rodzaju spirytualia oraz produkty wellness. Według raportu Euromonitor rynek tego typu dóbr wyniósł w zeszłym roku prawie 400 bilionów dolarów. Oprócz wzrostu zainteresowania medytacją i technikami ćwiczeń Dalekiego Wschodu, rośnie zainteresowanie mistycyzmem, alchemią i przeżyciami z pogranicza światów magii i nauki. To naturalnie nakręca sprzedaż akcesoriów związanych z tymi praktykami i nie są to tylko pufy, maty czy kadzidła. Wystarczy odwiedzić największy na świecie portal sprzedażowy AliExpress, gdzie aż się roi od produktów poprawiających przepływ energii chi, otwierających czakry i wszystkich innych, na które jest aktualnie duże zapotrzebowanie.

Chiński gigant nie jest jedynym, który odkrył żyłę złota w duchowym rozwoju. Pochodząca z Los Angeles marka Moon Juice swój model biznesowy oparła na połączeniu zrównoważonego żywienia i kosmicznej energii. „Ancient Minerals”, „Zeus Juice” i „Cosmic Provisions” to tylko wycinek szerokiej oferty konceptu autorstwa Amandy Chantal Bacon.

Moon Juice

Ważnym segmentem „uduchowionego” rynku są kamienienie o magicznych i prozdrowotnych właściwościach (zwłaszcza kryształy), amulety i wszelkie inne przedmioty typu orgonit, które mają nas chronić przed złą energią, otwierać na dobrą, a oprócz tego są zwyczajnie bardzo modne. Sprzedawcy tego typu produktów potwierdzają, że zainteresowanie a wraz z nimi ceny wzrastają. Kryształowe akcesoria znajdziecie również w ofercie popularnych sieciówek – np. Topshopu i Urban Outfitters.

Insitutue

 

Ciekawym kierunkiem w ramach opisywanej tendencji , który mnie osobiście najbardziej zainteresował, jest kompletne odejście od mainstreamu w dziedzinie wellness. The Institute for New Feeling to koncept  stworzony przez trójkę artystów (Scott Andrew, Agnes Bolt, Nina Sarnelle), stanowiący alternatywę dla standardowych metod relaksacji i samoleczenia. Działania członków instytutu bazują na audiowizualnych medytacjach i zaskakujących produktach, będących „parafrazą” popularnie używanych przedmiotów (np. jadalne stopery do uszu).

W tym szaleństwie kryje się metoda. Kontestowanie kapitalistycznych standardów, takich jak np. medycyna konwencjonalna to broń przed ujednoliceniem, po którą coraz częściej sięgają artyści i projektanci. W swoim doktoracie chcę dołożyć cegiełkę do tej ewolucji, kierując się myślą Anny Lappe: „Every time you spend your money (dodałabym „time & energy”) you’re casting a vote for the kind of world you want.”

 

Grafika tytułowa: Anya Lyagoshina by Benjamin Lennox for Models.com

Reszta ilustracji pochodzi z Pinteresta Trendspot, strony The Institute for New Feeling oraz Moon Juice .